Weganizm to nie dieta, to styl życia.

Placki owsiane idealne!

Takie placki codziennie rano na śniadanie za każdym razem polepszają mi humor, nieważne jak doby mam dzień, po takim śniadaniu zawsze jest lepszy 🙂

Najlepsze jest to, ze przygotowanie takiego śniadania nie zajmuje więcej niż 15 minut. Wystarczy wszystko zblendować, usmażyć i voila! Tak, to jest mój comfort food i pewno nie tylko mój 🙂

IMG_20170226_090331

IMG_20170226_090340

Składniki:

1 szklanka płatków owsianych

3/4 szklanki mleka roślinnego

2 łyżki syropu z agawy/klonowy lub kilka daktyli

1 banan

olej kokosowy

Przygotowanie:

  1. Wszystko wrzucamy do blendera  i mixujemy na gładką masę. Około 3 min. W razie potrzeby dodaję odrobinę więcej mleka.
  2. Na rozgrzanym oleju kokosowym smażę po 1-2 łyżce ciasta, na każdej stronie po ok. 1-2 minuty.

podaję polane syropen, z ulubionymi dodatkami, posypane wiórkami kokosowymi

Cytrynowa tarta z sezonowymi owocami

Wielki powrót! Wcale nie taki wielki, bo nigdzie sobie nie poszłam 😉 ale mam nadzieje, że was udobrucham odrobiną słodkości 🙂

uh! Jestem z powrotem! Wiem, wiem długo mnie nie było, ale miałam tak bardzo dużo roboty, że tu wszystko zaniedbałam. Nie, nie przestałam gotować, ani zapisywać swoich przepisów. Nadal to robię, więc bądźcie gotowi na serie nowych przepisów bo trochę ich się narobiło przez ten czas. Dzisiaj wracam z cudowna tartą cytrynową w sam raz na dzień taty! Reszty nie zdradzę, aczkolwiek można trochę podejrzeć na moim instagramie (veggetoncom), tam jestem na bieżąco! Ci co śledzą, wiedzą, że jeszcze żyje i cały czas gotuje. Chociaż muszę przyznać, że przez te upały jem prawie same owoce np. pół arbuza na śniadanie :3

tarta

Składniki:

spód:

1 1/2 szklaki mąki pszennej

1/3 szklanki oleju

1/3 szklanki wody

2 – 3 łyżki syropu klonowego lub innego słodzika

3 łyżki mielonego lnu

wypełnienie:

1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej

3/4 szklanka mleka roślinnego

1/4 szklanki ksylitolu lub brązowego cukru

1/2 soku wyciśniętego z cytryny

1 skórka otarta z cytryny

1 – 2 łyżki oleju

do dekoracji:

truskawki, maliny, liść mięty

Przygotowanie:

  1. Do miski wsypuję mąkę i mielony len. W szklance mieszam, olej, wodę i syrop. Zawartość szklanki dodaję do miski. Całość dobrze zagniatam. W razie potrzeby dodaję odrobinę mąki lub wody. Ciasto powinno być elastyczne. Następnie ścieram na tarce i ubijam w formie do tart. Na środku robie dziurki widelcem, aby się nie podniosło.
  2. Piekę 20 minut w nagrzanym piekarniku na 180*C.
  3. Gdy spód się piecze w blenderze kielichowym miksuję wszystkie składniki  na wypełnienie.
  4. Na ostudzony spód wylewam wypełnienie tarty. Zostawiam do ostudzenia. Dekoruję owocami sezonowymi, maliny, truskawki i mięta.

Duszona młoda kapusta z koperkiem

Młode warzywa to wszystko najlepsze co może dać nam wiosna. Dlatego młoda duszona kapusta z koperkiem i ziemniakami to była moja pierwsza myśl na obiad.

Jeżeli mówimy o potrawach  bezglutenowych to duszona kapusta jak najbardziej się do nich zalicza. Chyba każdy ją zna z babciowych obiadów i nie tylko. Ostatnio bardzo przywykłam do robienia szybkich i prostych potraw najzwyczajniej w świecie z braku czasu, dlatego i tym razem na moim stole wylądowała duszona kapusta i po prostu gotowane młode ziemniaczki. Najważniejsze jest aby mieć duuuużo świeżego kopru, bo to on tutaj czaruje najbardziej.

_MG_0707 (3)

Składniki:

( 3 porcje )

 

600 gram białej kapusty

1 cebula

pęczek świeżego kopru

2 łyżki oleju

pieprz + sól

 

Przygotowanie:

  1. Siekam cebulę i kapustę. W sporym garnku rozgrzewam olej i szklę na nim cebulę. Następnie dodaję kapustę i smażę jeszcze przez parę minut, a potem dodaję posiekany koper i zalewam filiżanką wody. Przykrywam i dusze na małym ogniu przez około 40 minut, do czasu aż zmięknie. Na koniec doprawić pieprzem i solą.

podaję z ugotowanymi młodymi ziemniaczkami

Tagiatelle with avocado and spinach for the first day of Spring Tagiatelle with avocado and spinach for the first day of Spring

Tagiatelle z awokado i szpinakiem

Płaski brzuch do lata? haha no to czas zacząć clean eating! a tak na poważnie, to z pierwszym dniem wiosny polecam lekki i szybki makaron Tagiatelle z awokado i szpinakiem.

Czy słyszeliście o clean eating? Zapewne tak, a jeśli nie to szybko wytłumaczę. Dosłownie oznacza to czyste jedzenie, proste potrawy. Ma na celu jedzenie nieprzetworzonej i niskotłuszczowej żywności lub żywność w której te tłuszcze występują naturalnie takie jak orzechy, awokado itp. Muszę się przyznać, że trochę się zaniedbałam i już długo tak nie jadłam, naszczęście pierwszy dzień wiosny zainspirował mnie na nowo. Więcej na ten temat można znaleźć w książce Colin’a T Campbella „Nowoczesne zasady odżywiania„. Serdecznie ją polecam tak samo jak i clean eating. W ciągu tygodnia każdy poczuje różnice nie tylko w wadze, ale i w percepcji smaków i zapachów.

IMG_20160322_133325

Składniki:

( 2 porcje )

200 gram makaronu  Tagiatelle

1 duże dojrzałe awokado

1 szklanka szpinaku

1 łyżka płatków drożdżowych

duża szczypta soli kala namak

1 łyżka soku wyciśniętego z cytryny

1 duży ząbek czosnku

pomidorki koktajlowe

Przygotowanie:

  1. Makaron wrzucam na wrzącą wodę i gotuję tak jak jest napisane na opakowaniu.
  2. Czosnek obieram i siekam, wrzucam do miski. Awokado kroję na pół, wyjmuje pestkę i łyżką wyżłabiam, wrzucam do miski razem z szpinakiem, płatkami drożdżowymi, solą i sokiem z cytryny. Blenduje ręcznym blenderem na gładką masę.
  3. Ugotowany makaron odcedzam i wrzucam do garnka, dodaję zblendowaną masę i całość dobrze mieszam. Przekładam na talerze, dekoruję pomidorkami koktajlowymi i posypuję wegańskim parmezanem lub płatkami drożdżowymi.

Bananowy z masłem orzechowym

Najprostsze co można wymyślić, a takie dobre. Nie więcej niż trzy składniki i zawsze podbije twoje serce.

Ahh.. koktajle owocowe są nie zawodne jak zwykle. Ostatnio bardzo miałam ochotę na coś porządnie słodkiego i wydaje mi się, że to koktajl wreszcie zaspokoił moje pragnienie. Jest bardzo słodkie dzięki bananom i jeszcze bardziej energetyczne dzięki orzechom! Polecam każdemu, kto nie łatwo potrafi zaspokoić swój apetyt. Ten koktajl na pewno da wam dużo energii i nasyci was na parę ładnych godzin. Nie zapominając o tym, że jest naturalnie bezglutenowy 🙂

sdgs

Składniki:

( jedna duża porcja lub dwie mniejsze )

3 spore banany

1 szklanka mleka roślinnego

3 łyżki masła orzechowego

 

Przygotowanie:

  1. Obieram banany i wrzucam do pojemnika blendera razem z masłem orzechowym i mlekiem roślinnym.

podaję z jagodami goji

Placki ziemniaczane

Szybko, prosto, tanio i bezglutenowo! Jak kto woli z pyrami, ziemniakami lub innymi kartoflami.

Najprostsze na świecie placki które każdy zna i jak mniemam uwielbia. W wersji bezglutenowej z mąką gryczaną smakują nieziemsko, bo aż sama się zdziwiłam, że mi zasmakowały. Tak, przyznaję się, nigdy nie lubiłam placków ziemniaczanych, ale te są trafem w dziesiątkę. Nie potrzebują żadnych specjalnych składników, a ziemniaki są powszechnie dostępne, tanie i naturalnie bez glutenu.

IMG_0340 (2)

Składniki:

( 2 porcje )

 

0,5 kg ziemniaków

1 / 2 szklanki mąki gryczanej

1 / 2 łyżeczki soli

2 łyżki mielonego siemienia lnianego

olej

 

Przygotowanie:

  1. Obieram ziemniaki i ścieram na tarce jarzynowej. Wrzucam do miski, dodaję mąkę, sól i siemię lniane. Całość dobrze mieszam, żeby siemię zaczęło kleić.
  2. Na patelni dobrze rozgrzewam olej, w rękach formuję placki następnie wrzucam na rozgrzaną patelnię, smażę z obydwu stron.

podaję posypane ksylitolem lub cukrem trzcinowym / brązowym

Kukurydziany makaron z jarmużem w sosie serowym

Bardzo serowy bezglutenowy, makaron z zieleniną bez sera przedstawia się na wiosnę, jako bardzo szybki posiłek, który wygodnie można zabrać do szkoły lub pracy.

W sumie długo mnie tu nie było i mam całkiem sporo do powiedzenia, ale spokojnie nie wszystko na raz :). Zacznę od obecnie modnej diety bezglutenowej. Nie wiem czy jest zdrowa czy nie zdrowa, ale wiem, że się dowiem. Parę dni temu kupiłam książkę „Życie Bez Pszenicy” Williams’a Davis’a i jesteśmy w trakcie zaprzyjaźniania się. Z tego powodu prawdopodobnie w najbliższym czasie na blogu pewno będą się raczej pojawiać same przepisy bezglutenowe w tym dzisiejszy makaron.

Co do makaronu to podstawowy przepis pochodzi ze strony kuchniaspoleczna.pl Miała być zapiekanka, ze szpinakiem ( którego nie było w domu ), a wyszedł makaron z jarmużem w obłędnym sosie serowym. Nie byłam pewna czy przepis jest warty umieszczenia na stronie, ale sos mnie powalił na kolana i liczę, że powali jeszcze nie jedną osobę.

IMG_0322 (2) IMG_0330 (2)IMG_0329 (2)

Składniki:

 

300 gram bezglutenowego makaronu kukurydzianego

150 gram jarmużu lub szpinaku

2 szklanki mleka roślinnego

1 szklanka płatków drożdżowych

1 / 4 szklanki oleju

1 łyżeczka wędzonej papryki

4 ząbki czosnku

3 łyżeczki musztardy

1 łyżeczka soli

 

Przygotowanie:

  1. Makaron gotuję tak jak jest podane na opakowaniu. Wrzucam do wrzątku i gotuję al dente, ok 10 minut. Ugotowany makaron płuczę w lodowatej wodzie i wrzucam do dużej miski.
  2. Do blendera dodaję mleko i drobno posiekany czosnek razem z musztardą, solą i wędzoną papryką. Blenduję, następnie dodaję płatki drożdżowe i olej. Blenduję raz jeszcze.
  3. Zieleninę siekam i dodaję do miski z makaronem, następnie zalewam sosem. Całość dobrze mieszam i przekładam do brytfanny. Piekę w nagrzanym piekarniku na 200*C przez około 25 minut.

 

Ravioli ze słodkim ziemniakiem i szpinakowym pesto

Trochę inne, ale jednak nadal pierogi wypełnione przepysznym słodziutkim ziemniakiem ze szpinakowym pesto.

Czy wy też zawsze macie problem ze sklejaniem tradycyjnych pierogów? Nigdy więcej! bo ktoś wymyślił ravioli. Uwielbiam pierogi, jadłabym je codziennie, ale za każdym razem gdy przychodzi czas na sklejanie zastanawiam się jak wyjdzie tym razem. Od dzisiaj nie mam już tego problemu, bo robię ravioli. Dwa kwadraciki ciasta, jeden na drugim, a pomiędzy farsz, brzegi zagniecione widelcem i voila 🙂 Nic nie rozpada się w rękach.

IMG_0205 IMG_0209 IMG_0211

Składniki:

 

ciasto:

1 szklanka mąki pszennej (typ 650)

3/4 szklanki mąki żytniej (typ 720)

2 łyżki mielonego siemienia lnianego

2 łyżki oleju roślinnego

1/2 szklanki wody

1/2 łyżeczki soli

 

farsz:

1 nieduża cebula

1 ząbek czosnku

1 średni batat

1 łyżka oleju roślinnego

2 łyżki płatków drożdżowych

1 / 2 łyżeczki soli kala namak

1/3 łyżeczki chilli

szczypta gałki muszkatołowej

 

pesto:

2 szklanki gęsto ułożonego szpinaku

1/2 szklanki nerkowców ( lub innych ulubionych orzechów )

1/3 szklanki oleju roślinnego

1 ząbek czosnku

2 łyżki płatków drożdżowych

sól + pieprz

Przygotowanie:

pesto:

  1. Obieram i siekam czosnek następnie wrzucam do pojemnika blendera razem z olejem, nerkowcami, płatkami drożdżowymi i szpinakiem. Na koniec doprawiam pieprzem i solą.

farsz:

  1. Batata wrzucam do piekarnika, nastawiam na 200*C i pieke przez około 1 godzinę, do czasu, aż będzie można włozyć w niego miękko widelec.
  2. W między czasie siekam czosnek i cebulę, następnie rozgrzewam olej i szklę na patelni. Pod koniec dodaję chilli i gałkę muszkatołową.
  3. Upieczonego batata przekładam do miski, przekrawam na pół i wydłubuję cały miąższ, skórkę wyrzucam. Do miski dodaję również cebulę z patelni, płatki drożdżowe i kala namak. Całość dobrze mieszam i rozdrabniam widelcem, jak ktoś woli można zblendować.

 ciasto:

  1. Do dużej miski miski wrzucam mąkę, sól i mielone siemię lniane. W szklance mieszam wodę z olejem. Cały czas mieszając stopniowo dodaję zawartość szklanki, następnie wyrabiam ciasto rękoma. Powinno być elastyczne i nie lepić się do rąk, ani do miski.
  2. Wyrobione ciasto dzielę na cztery części, po kolei każdą z nich bardzo dobrze rozwałkowuję następnie wykrawam równiej wielkości kwadraciki. Powtarzam czynność z każdą częścią ciasta.
  3. Gdy mam już gotowe kwadraciki, połowę z nich układam na desce, a na nich po 1 / 2 łyżeczki farszu, następnie przykrywam drugim kwadracikiem, a brzegi zagniatam najpierw palcami, potem widelcem.
  4. Gotowe ravioli wrzucam na gorącą wodę i gotuję do czasu, aż wypłyną, podaję z pesto.

Wegańskie pączki

Nie bój się pączków i zrób je sam, a już nigdy nie kupisz gotowych. Zanim weźmiesz się za ich robienie, koniecznie kup konfiturę różaną!

Pączki robiłam po raz pierwszy parę tygodni temu. Nie miałam zielonego pojęcia jak się za nie zabrać, wydawało mi się, że są bardzo trudne do przygotowania. Okazało się, że to tylko proste ciasto drożdżowe! Najważniejsze, jest aby drożdże porządnie się spieniły. Do tego potrzeba im dużo ciepła i cukru. Koniecznie cukru, a nie np. ksylitolu. Ksylitol jest zasadowy więc drożdże nie zaczną działać. Jak dać im ciepła? Ja znalazłam genialny sposób, który zawsze się sprawdza. Dał mi go tata. Włożyć zaczyn do ciepłego piekarnika i patrzeć chwila moment co się będzie działo.

IMG_0225 IMG_0231 IMG_0234 (2) IMG_0237 (2)

Składniki:

zaczyn:

2 łyżki mleka roślinnego

1 łyżka mąki pszennej

1  łyżka cukru trzcinowego

50 gram świeżych drożdży

 

ciasto właściwe:

500 gram mąki pszennej ( typ 650 )

3/4 szklanki mleka roślinnego

1 / 3 szklanki oleju roślinnego

2 łyżki cukru trzcinowego

1 łyżka spirytusu

konfitura różana

1/2 litra oleju do smażenia

 

Przygotowanie:

zaczyn:

  1. W małej miseczce mieszam mleko i drożdże w temperaturze pokojowej z cukrem trzcinowym. Miseczkę wstawiam do piekarnika i nastawiam na 30*C. Gdy piekarnik osiągnie 30*C, wyłączam go. Miseczkę zostawiam w środku do czasu, aż zacznie porządnie się pienić i podniesie się, aż do brzegu miski.

ciasto:

  1. Do miski wsypuję mąkę z cukrem trzcinowym, następnie dodaję spienione drożdże i  ciepłe mleko z olejem. Dobrze wyrabiam ciasto do czasu, aż będzie elastyczne i nie będzie się kleić do rąk i miski. Następnie dodaję spirytus, wyrabiam, następnie naoliwiam ręce i wyrabiam jeszcze przez chwile. Gotowe ciasto wkładam do miski, przykrywam kuchenną ściereczką i zostawiam do wyrośnięcia na 1 1/2 godziny.
  2. Wyrośnięte ciasto rozkładam na oprószonej mąką desce rozwałkowuję na około 1 cm grubości następnie na połowie ciasta układam po łyżeczce tury i przykrywam pierwszą połową ciasta. Wokoło konfitury ugniatam kółko palcami następnie wykrawam je przy pomocy szklanki. Pączki układam w bezpiecznym miejscu, przykrywam kuchenną szmatką i zostawiam do wyrośnięcia.
  3. W garnku rozgrzewam 1/2 litra oleju. Wrzucam kawałeczek ciasta, aby sprawdzić czy jest już wystarczająco gorący. Jeżeli syczy jest ok. Na gorący olej wrzucam po 1 – 2 pączki. Smażę z obu stron do czasu, aż się zarumieni na brązowo. Wyławiam cedzakiem i układam na papierze do pieczenia.

gotowe pączki posypuję cukrem pudrem ( ja zmieliłam ksylitol :P)

Najlepsza domowa nutella

Pełna orzechów laskowych najprawdziwsza i najlepsza domowa nutella jaką można zrobić.

Robiłam już wiele czekoladowych kremów, były między innymi:

Tak naprawdę były wymyślane na szybko w podbramkowych sytuacjach, gdy potrzeba na czekoladę była ogromna. Oczywiście, wszystkie z nich były przepysznie czekoladowe, ale żaden nie dorównywał smakowi nutellii. Prawda jest taka, że wcale nie chcę, ani nie miałam zamiaru dorównywać smakiem nutelli,  bo najzdrowsza to ona nie jest, ale prawda jest taka, że całą robotę odwalają orzechy laskowe! To dzięki nim ( jeżeli tam są, a nie ich aromat ) nutella ma ten swój orzechowy smak. Dlatego ta domowa jest najlepszą z najlepszych i należy ją robić na spokojnie i powoli. Nie należy pomijać, ani zastępować ani jednego ze składników.

_MG_0167 _MG_0169

Składniki:

( 500 ml )

 

200 gram orzechów laskowych

3 łyżki kakao

3 łyżki syropu klonowego lub agawy

1 / 2 – 1 / 3 mleka roślinnego

Przygotowanie:

  1. Orzechy prażę na suchej patelni, do czasu, aż zaczną lekko ciemnieć, a skórka odpadać. Uprażone przekładam do ścierki dobrze zawijam i ugniatam ręką, tak aby złuszczyć skórkę.
  2. Gotowe orzechy przekładam do pojemnika blendera i blenduję przez chwilę aby się pokruszyły. Następnie dodaję kakao, syrop  klonowy lub z agawy i mleko. W zależności od preferencji dodaje mniej lub więcej mleka tak aby konsystencja kremu mi odpowiadała. 
  3. Blenduję na wolnych obrotach do czasu, aż krem osiągnie gładką konsystencję. Jeżeli jest potrzeba dodaję odrobinę więcej mleka roślinnego.

gotową nutellę przekładam do słoika i jem na kanapkach, naleśnikach lub plackach